Statystyka


Warning: Creating default object from empty value in /home/serwer5/ftp/wodynski/modules/mod_stats/helper.php on line 106
Odsłon : 147699
Pytanie genealogiczne. Drukuj

Zawiłe pytanie genealogiczne : co łączy nasze dzieci i wnuki z Elisabeth Anną Marią Jerichau-Baumann sławną duńską malarką?

Niezwykłą kobietą, której autorstwa portret braci Grimm zdobił 1000 markowe banknoty.

 

Przyjaciółką Jana Chryzostoma Andersena,który był ojcem chrzestnym jej córki.. Utalentowaną artystką i żoną artysty, któremu urodziła dziewięcioro dzieci. Uchodzącą w Danii za twórczynię narodową, jej obraz „Dania” zna każde duńskie dziecko, ponieważ jest reprodukowany w duńskim elementarzu. Malarką - praktycznie nieznaną w Polsce. Jedyny jej obraz w naszym kraju można zobaczy w zbiorach Zamku Królewskiego w Warszawie. .

Wywód trzeba zacząć od Marii Leonii ze Strycharzewskich Grodeckiej babki naszych dzieci . W poturbowanych perypetiami wojennymi rodzinach tylko matka żony była skłonna do genealogicznych wynurzeń. Mój ojciec umarł młodo, a mama, pogrążona w trwającej cztery dziesięciolecia żałobie, niechętnie wracała do wspomnień .Teść, zaś - przekonany o świetności swojej rodziny, skupiony był na poszukiwaniu paranteli z książętami Sanguszko. Babka żony, matka teściowej de domo Bigoszewska żyła

jednak długo i opowiadała chętnie o tym czego była świadkiem i właściwie to tylko ona- rzucała mimochodem nazwiskami kuzynek i kuzynów, którzy genealogicznie dopiero teraz się wychynęli z internetowych metryk, z informacji w starych gazetach , z pożółkłych fotografii. Wcześniej bowiem ich powiązania były tylko z góry mgliście akceptowane… iż to dalsza rodzina i już . Teściowa jednak zachowała owych Peretjatkowiczów i Papich w swojej pamięci. Z nabożną systematycznością, prowadząc córkę Barbarę za rękę - odwiedzała cmentarz na Powązkach, zapalając świeczki na ich grobach. Część nazwisk dotyczyła także jej koleżanek z Pensji Pani Rudzkiej, do której ona i jej siostry uczęszczały. Wychowanką tej pensji była też jej matka, babka żony. W tym galimatiasie wspomnień kryły się tropy genealogiczne, którymi teraz podążam, żeby odpowiedzieć na zadane w tytule pytanie. Babką matki mojej żony była Honorata z Rychtarskich Bigoszewska, żona zmarłego bardzo młodo Aleksandra – warszawskiego budowniczego. Ona właśnie jest tym ogniwem - łańcucha odległego powinowactwa łączącego nasze dzieci z Elżbietą Baumann.

A było to tak. Brat Honoraty - Roman ożenił się z Marią Geysmer, córką i Marii Ludwiki Geysmer de domo Papi.

 

Z kolei brat teściowej Romana - Jan Papi miał za żonę Teodozję Konstancję z domu Gałęzowską.

 

Jej rodzicami byli Tomasz Gałęzowski i Magdalena Gotti. Bratem zaś Magdaleny był Józef Gotti – współwłaściciel fabryki kart” Baumann& Gotti „w Warszawie. Jego wspólnik - Jakub  Baumann był szwagrem Józefa Gotti . Ich, pochodzące z rodziny osiadłej w Sopocie żony były siostrami i nazywały się Reyer. Elżbieta Baumann Jerichau - jest córką Jakuba Baumanna i Joanny Fryderyki Reyer . Urodziła się 27 listopada 1818 r. w Warszawie na Żoliborzu . W wieku dziewiętnastu lat rozpoczęła studia malarskie w Düsseldorfie. W następnym roku przeniosła się do Rzymu, gdzie poznała swojego przyszłego męża, Jensa Adolfa Jerichau, którego poślubiła w roku 1846. W roku 1849 zamieszkali w Kopenhadze, gdzie Jens Adolf Jerichau został profesorem Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych. W roku 1850 namalowała portret Hansa Christiana Andersena. W roku 1851 stworzyła swoje najbardziej znane dzieło: „Danmark”. Wystawiała obrazy w Londynie w roku 1852, w Paryżu w latach 1867 i 1878. W latach 1869–1870 i 1874–1875 podróżowała po Grecji i krajach Bliskiego Wschodu. Jej dzieci to: Harald Thorald Adolph Lorentz (1848), Marie (1850), Harald (1851), Carolina Elisabeth Nanny (1853), Luise (1859), Sophie Dagmar Elisabeth (1859), Holger Hvitfeldt (1861). Dwoje z nich: Harald i Holger zostało malarzami. Umarła w roku 1881, w wieku 62 lat. Cały czas się czuła Polką! .