Menu witryny

Moje strony

Statystyka


Warning: Creating default object from empty value in /home/serwer5/ftp/wodynski/modules/mod_stats/helper.php on line 106
Odsłon : 152575
Przechodniu, powiedz Polsce... Drukuj

Kamienie wołają! Są drogowskazami historii,  pamięci narodów, pokoleń. Towarzyszą naszej cywilizacji, od czasów Leonidasa,  o którym i nielicznych jego żołnierzach mówił, wyryty w skale napis ?Przechodniu powiedz Sparcie??.

Przemilczaną za czasów komuny, a i później, już w Wolnej Polsce haniebnie skrywaną przez establishment rządzący, niezależnie od politycznego zabarwienia ? pamięć po wysiedlonych, wypędzonych, prześladowanych, pomordowanych Polakach na Wschodzie ? również trzeba zapisywać w kamieniu. Wszędzie gdzie się da, gdzie jest to możliwe i tam gdzie jest to prawie niemożliwe.
Niech łzy z granitu, czy marmuru ? nie wysychają. Niech przywołują twarze ofiar owiane grozą przedśmiertelnego lęku. Niech nas zmuszają do modlitwy, do refleksji, wzruszenia. Wtedy, ich ofiara nie będzie daremna.
O tym jakie to jest ważne, a zarazem możliwe do wykonania przekonałem się, kiedy postanowiłem uczcić pamięć ludobójstwa popełnionego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach w Hucie Pieniackiej.
Najlepszym do tego miejscem wydawał mi się kościół, a raczej jego otocznie ? mur cmentarny w Babicach, wsi leżącej na Opolszczyźnie, zamieszkałej przez wypędzonych z Huty Pieniackiej, Pieniaków, Majdanu Pieniackiego, Wehrebuska Huciska Wehrebuskiego mieszkańców. Pamięć o tamtych tragicznych wydarzeniach i o straszliwej dacie 28 lutego 1944 r. była w Babicach bowiem bardzo starannie przechowywana.
Powziąwszy postanowienie ? udałem się do ówczesnego proboszcza w Dziećmarowie ks. Henryka Kuczery, któremu podlegał również kościół pod wezwaniem Św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Babicach. I o dziwo, jakby siła wyższa i wszechmocna wsparła mój projekt? Ksiądz Henryk się tym pomysłem ucieszył. Z nieba mi pan spadł ? wykrzyknął. Bo wie pan, mam spory problem. Od lat bowiem, dawni mieszkańcy Babic zamieszkali obecnie w Niemczech, głównie w powiecie Holzminden, zabiegają o to, żeby na placu przed kościołem postawić marmurową rzeźbę ? ?Pietę?, upamiętniającą ich pobyt na ziemi,  którą w wyniku przegranej wojny musieli opuścić.
Niestety moi parafianie ? wywodzący się ze Wschodu ? nie chcą się za żadne skarby na to zgodzić. Żadne argumenty do nich nie trafiają. Odpowiadają twardo: ? To nie my księże proboszczu wywołaliśmy II Wojnę Światową.  A wie pan ?Pieta? w sam raz mi pasuje, żeby postawić ją tam na przykościelnym terenie, gdzie teraz rolnicy, jak przychodzi pora wykopków, przyczepy z burakami stawiają, kościół zasłaniają, tak, że tylko wieże widać. Dom Boży jak folwark wygląda. A teraz to już nie będą mieli wyjścia? i jak chcą mieć tablicę, którą pan proponuje, to będą się musieli również zgodzić na ?niemiecką Pietę?.

 

Tak się stało? został osiągnięty konsensus i w Babicach powstały dwa sanktuaria pamięci poświęcone, tym którzy opuścili swój Heimat i tym, którzy zostali w imię narkotycznej wizji Samostijnej Ukrainy pomordowani.
Oczywiście że potem były pewne korowody z wojewodą, którego komisja ds. pamięci i pomników kręciła nosem na napis o ?ludobójstwie?.
Na szczęście wtedy jeszcze byłem dosyć wpływowym, lokalnym politykiem, wywodzącym się z Rolniczej Solidarności. W Opolu pamiętano mi spektakularne akcje protestacyjne, które miały zastopować sprzedaż PGR-ów dotychczasowym ich kierownikom,  więc w obawie przed czymś podobnym komisja wydala jak Piłat stanowisko, że nie mogą zająć stanowiska ze względu na brak czasu (a mieli trzy miesiące z okładem do zastanowienia się).
Przyjąłem to jako urzędową zgodę i na 28 lutego 2002 r. został wyznaczony termin odsłonięcia tablicy. Odbyło się to bardzo uroczyście i odtąd co roku ? w rocznicę zagłady Huty Pieniackiej ? gromadzą się w Babicach wokół tablicy Kresowianie, przedstawiciele władz samorządowych, państwowych, żołnierze, policjanci, harcerze, młodzież szkolna i mieszkańcy powiatu głubczyckiego. Odbywa się wcześniej uroczysta Msza Święta w intencji ofiar, parokrotnie kazanie wygłaszał ks. Tadeusz Isakowicz -Zaleski. Teraz gospodarzem i strażnikiem Sanktuarium Kresowej Pamięci w Babicach jest samorząd gminy Baborów.

 

Następny kamień pamięci w naszej rodzinie został wmurowany prawie dziesięć lat później na Ukrainie, w Pieniakach, w elewację tamtejszego kościoła, który decyzją nowego metropolity lwowskiego ks. arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego ? został przekazany grekokatolikom.  Początkowo został tam postawiony krzyż mający symbolizować mogiłę pomordowanych Michała, Wandy i Danusi Wolaninów.  Zostali zabici w 1943 r. ? wtedy kiedy to nastąpiła eskalacja działań eksterminacyjnych, ludobójczych dokonywanych przez ukraińskich nacjonalistów, których ofiarami byli Polacy zamieszkujący Kresy Wschodnie.
Siostrę mojego ojca Wandę z 11 letnią córką Danusią zapędzili banderowcy do sadzawki, w której oszalała z lęku o życie swoje i dziecka próbowała się schronić. Nic nie pomogło ? strzelano do nich z brzegu, sycąc się ich strachem i cierpieniem.  Wcześniej został zamordowany w okrutny sposób (podobno spalono go żywcem w piecu gorzelni, której był kierownikiem) jej mąż ? mój wuj Michał.
To, że nie było wiadomo gdzie ich pochowano, cały czas trapiło osieroconą resztę ich dzieci, moich kuzynów. Niestety, odeszli oni z tego świata wcześniej niż pojawiły się możliwości swobodniejszego podróżowania na Ukrainę. Nie zdążyli uczcić rodziców.
Jednak w sztafecie pokoleń ? trud dbania o pamięć po pomordowanych dziadkach i małej ciotce ? przejęli moi cioteczni bratankowie. Wspólnie wyprawiliśmy się na poszukiwanie śladów,  pozostawionych przez tych których już nie ma,  tam hen?  na naszej ojczystej ziemi, w sąsiednim kraju. Spotkaliśmy się z życzliwym przyjęciem ze strony tamtejszego wójta (hałowy) i młodego, energicznego księdza proboszcza w Pieniakach batiuszki Bogdana.  Nie czynili nam żadnych wstrętów. Ba! Sami, wraz z innym mieszkańcami Pieniak uczestniczyli w modlitwie na zakończenie utworzenia symbolicznej mogiły pomordowanym.  Przyjeżdżając do Pieniak przy okazji innych pobytów na Ukrainie widzieliśmy jak krzyż na mogile był starannie przez Ukraińców dekorowany. Otoczony szacunkiem. Wnuk ofiar Andrzej postanowił jednakże ufundować kamienną, bardziej trwałą od drewnianego krzyża tablicę.  
W Babicach, w Pieniakach ? w wielu, wielu innych miejscach, związanych z życiem, a potem i okrutną śmiercią ofiar, nieuznawanego dotąd ludobójstwa XX wieku niech kamienie krzyczą: Przechodniu! Powiedz Polsce, że nas zabito, zamęczono tylko dlatego, że byliśmy Polakami! Przechodniu! Nie pozwól o nas, o naszym cierpieniu zapomnieć! Módl się za nami!