Statystyka


Warning: Creating default object from empty value in /home/serwer5/ftp/wodynski/modules/mod_stats/helper.php on line 106
Odsłon : 146030
www.wodynski.info Pożegnanie kierownika
Pożegnanie kierownika
PDF Drukuj Email

Dla każdej instytucji ważne jest, by osoba, która nią zarządza widziała sens tego co robi i swoją pracę wykonywała z sercem i pełnym zaangażowaniem. Zakład Aktywności Zawodowej im. Jana Pawła II w Branicach w swojej niedługiej historii (otwarty 12 kwietnia 2006 r.) miał już trzech kierowników. Ostatnim z nich był Stanisław Wodyński, człowiek, który w ocenie wszystkich pracowników znakomicie sprawdził się na tym stanowisku. Piszemy w czasie przeszłym, gdyż w dniu 25 sierpnia br. pracownicy zakładu żegnali uroczyście Pana Stanisława, który przeszedł na emeryturę. Znakomitym zobrazowaniem tego, czym i kim był dla branickiego ZAZ-u S. Wodyński niech będzie fakt, że nie było pośród pracowników nikogo, kto miałby cokolwiek panu Stanisławowi do zarzucenia, nie było również nikogo, kto nie miałby mu nic do zawdzięczenia.

Pamiątkowe zdjęcie na pożegnanie

Pamiątkowe zdjęcie na pożegnanie

Okres pełnienia przez S. Wodyńskiego funkcji kierownika był dla ZAZ-u i jego pracowników niezwykle bogaty w wydarzenia; rozszerzono ofertę usługową zakładu - powstały nowe działy (introligatornia, oficyna wydawnicza), zorganizowane wycieczki uświadomiły pracownikom niepełnosprawnym, że mogą z powodzeniem podróżować i zwiedzać kraj, prezentacja dokonań zakładu przy okazji ważniejszych wydarzeń i imprez na terenie powiatu głubczyckiego i poza nim rozpropagowało go, ale również sprawiło, że niepełnosprawni pracownicy mogli naocznie zobaczyć, że ich praca jest ceniona.

Kwiaty , wzruszenie i łzy Tort i okolicznościowe wydawnictwo Żegnajcie przyjaciele
Kwiaty, wzruszenie i łzy Tort i okolicznościowe wydawnictwo Żegnajcie przyjaciele

U podstaw każdego, podejmowanego przez S. Wodyńskiego działania, leżała zawsze dbałość, by pracownicy zakładu, szczególnie ci niepełnosprawni, uwierzyli, że mogą robić rzeczy piękne i poszukiwane, że mogą zmienić swoje życie i doskonale radzić sobie sami - w pracy z osobami niepełnosprawnymi to nadzwyczaj ważna i poszukiwana cecha. Nikogo nie dziwi więc fakt, że pracownicy żegnali go z żalem i nadzieją, że jego działalność w Stowarzyszeniu na Rzecz Osób Niepełnosprawnych w Głubczycach, które jest organem założycielskim zakładu, sprawi, że nadal będzie utrzymywał żywy kontakt z branickim ZAZ-em.

Takiemu Stanisławowi Wodyńskiemu dziękujemy - kierownikowi w pracy i przyjacielowi w codziennych kontaktach.

 

Pracownicy ZAZ w Branicach