Statystyka


Warning: Creating default object from empty value in /home/serwer5/ftp/wodynski/modules/mod_stats/helper.php on line 106
Odsłon : 147677
Krym – dozwolone od 65 lat Drukuj

Z miesięcznej wyprawy we wrześniu na Ukrainę, a szczególnie na Krym, gdzie spędziliśmy trzy tygodnie (w końcu trzeba tam było dojechać i co najważniejsze, szczęśliwie wrócić) dochodzę do wniosku, że jest to kraina wprost wymarzona dla 65-latków, a także starszych, którym nie wygasł apetyt na życie. Po pierwsze: radość pustych lub częściowo wyludnionych plaż, zamkniętych tawern, jarmarcznego zgiełku, rozbrykanych dzieci... Czysta (no w miarę) natura, morze wprawdzie nie ma 28 stopni, ale jest wystarczająco ciepłe do solankowych kąpieli, słońce od rana do wieczora pieści nas promieniami wkłuwającymi do skóry odmładzającą Vit D i E. Jak kto lubi może poddać swoje nerki dializom z krymskich win i koniaków. Nogi wprost same niosą po nadbrzeżnym piasku. Bez potu, zadyszki. Kilometrami! Cudowne inhalacje jodu,tlenu pompowane bryzą. Dnie krótkie, ale 100% pogodne, noce pod rozgwieżdżonym niebem, długie i orzeźwiająco chłodne.Wszystko to za stosunkowo niewielkie pieniądze. Przyznam też, że chyba w żadnym z odwiedzonych przeze mnie krajów - biwakując przecież na dziko, na samych plażach, lub w ich najbliższym sąsiedztwie nie czułem się tak bezpiecznie.To jest chyba zasługa panującego jeszcze na Ukrainie reżimu policyjnego. Nic nam tam na tym Krymie nie brakowało... no może drugiej pary do kart.