Menu witryny

Moje strony

Statystyka


Warning: Creating default object from empty value in /home/serwer5/ftp/wodynski/modules/mod_stats/helper.php on line 106
Odsłon : 152593
Drukuj

Po wkroczeniu w siedemdziesiąty rok życia, dotychczasowy mój swobodny byt emeryta, który nic nie musi, a wszystko może, został zmącony obowiązkiem, jaki nałożony jest na seniorów rodu ? opowiedzenia wnuczkom i wnukom, o tym: skąd się właściwie wywodzą? Kto? w sztafecie pokoleń, był przed nimi? Czyje geny ? mają przekazywać dalej? Jak toczyła się ? szeroko rozbudowana o poszczególne ?miecze? i ?kądziele? historia rodziny babci i dziadka? Dodatkowym impulsem zabrania się do tego, było świeże i absolutnie zdumiewająco niezwykłe odnalezienie przeze mnie krewnych na Ukrainie, o czym pisałem w ?Mojej genealogii kresowej? zamieszczonej w tym serwisie. Zabierając się do snucia opowieści, posiłkowałem się, tym co zostało już wcześniej ustalone, poprzez ustne przekazy, tych których pośród nas już dawno nie ma: rodziców żony i innych, nie żyjących już krewnych. Bardzo ważne okazały się też badania, przeprowadzone przy pomocy biura genealogicznego, przez szwagra Janusza Grodeckiego. Zbiory, portale heraldyczne, biblioteki cyfrowe w Internecie ? okazały się również kopalnią wiedzy. Dostarczały bowiem niejednokrotnie bardzo szczegółowych informacji.

Dwór w Stupsku

Tekla Helena Grodecka
Zygmunt Grodecki z siostrą Zofią
Majątek Stupsk - zabudowania folwarczne
Majątek Stupsk - folwark
Spis budynków majątku Stupska - luty 1945 r
Majątek Stupsk - lata 50 XX w

Buszując w ?sieci? odwiedzałem miejsca i okolice, w których żyli przodkowie, odwiedzałem cmentarze, na których spoczywają. Z otchłani czasu, jaki nas dzieli od XVII w., wynurzać się poczęły postacie prapradziadków i praprababek, misternie parantelami powiązanych z zasiedziałymi od dawna na Mazowszu szlacheckimi rodzinami ? przedstawicielami stanu, który przez całe stulecia był solą i podmiotem Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. To nie była żadna tam wielkopańska arystokracja. To byli posiadacze, dziedzice niewielkich majątków, którzy w pocie czoła i przy wytężeniu wszystkich swoich zdolności ? utrzymywali swoje rodziny. Nie było to łatwe, gospodarując na mazowieckich, położonych w guberni płockiej bardzo lekkich glebach ? osiągnąć większe korzyści. Przysłowiowy już, próżniaczy żywot dziedzica i jak to? na oficjalnej stronie gminy Stupsk scharakteryzowano ? tamte czasy wyzysk kapitalistyczno-obszarniczy ? należy zatem wrzucić wraz z innymi sloganami do szamba komunistycznej propagandy. Z największym bowiem niekiedy trudem, przychodziło im utrzymywać swój, odziedziczony po przodkach status. Szczególnym dla niego zagrożeniem była demografia! Przecież w tamtych czasach nie było, tak dokładnie, powszechnie wiadomo? skąd się biorą dzieci? To też, przeciętnie w rodzinie szlacheckiej ? rodził się ich co najmniej tuzin! Żeby tam jeszcze chłopaków, ale jak Pan Bóg obdarzył dziedzica: jednym synem i 11. córkami? Wtedy cały majątek, wszystkie siły i możliwości w nim skupione pracowały na ? posagi dla nich.

To było bowiem najważniejsze zadanie dla szlachcica ? zgromadzić odpowiednią z domu wyprawę dla córek. Środki finansowe, albo części majątków, które miały im zapewnić w miarę dostatnie życie, przynajmniej przez 30 lat. Jeśli w domu było na wydaniu wiele panien, to nie trudno sobie wyobrazić skalę problemów, z jakimi borykali się rodzice szlachcianek. Szlachta więc właściwie, głównie pracowała na rzecz przedłużenia gatunku, żywej substancji klasowej i co bardzo ważne ? narodowej. Swoim wysiłkiem sterowała procesami pronatalistycznymi ? tworząc dla nich podstawy i warunki ekonomiczne. Mieszkała w dworach, które pełniły wielorakie funkcje kulturotwórcze, edukacyjne, były ogniskami postępu cywilizacyjnego i technicznego. Dwór pełnił też bardzo ważną funkcje socjalną, przygarniając i wychowując, a także kształcąc osierocone dzieci włościan. Tekla Olszewska-Grodecka z córką Zofią W dworach rezydowali też ? ubodzy krewni. Stare panny, które nie wyszły za mąż, bo zabrakło dla nich wiana, sędziwi utracjusze, albo pozbawione środków do życia przez ich hulaszcze prowadzenie się ? wdowy po nich. Dwór był też pracodawcą, najczęściej ? największym w okolicy. W większości przypadków z dworów ? wywodzili się artyści, inteligenci, nauczyciele, profesorowie, księża,oficerowie, najwybitniejsi przedstawiciele pokolenia, które odbudowywało Polskę po odzyskaniu przez nią w 1918 roku Niepodległości. Dwór ? gniazdo rodowe Grodeckich w Stupsku koło Mławy ? nie został zniszczony przez działania wojenne! Zdewastowali i zburzyli go aż do piwnic komuniści! Systemowo niszcząc, patronując wszelkim działaniom miejscowego lumpenproletariatu, który dewastował i rozkradał to co z niego mogło się do ich domostw przydać. Miał bowiem dwór i jego otoczenie, wraz z zaprzepaszczoną pamięcią o dawnych jego mieszkańcach ? zniknąć z powierzchni ziemi! Dworu już nie przywrócimy do dawnej świetności, ale pamięć o tych, którzy w nim się rodzili i umierali możemy ożywić. Wszak ?los nie zmieni pochodzenia?.

Nad poszukiwaniami genealogicznymi pradziadków zaciążyła dokonana dwadzieścia lat temu przez niestarannego ,wynajętego przez rodzinę heraldycznego badacza ? niedokładność. Otworzył on bowiem dzieje rodu od wzmianki ,odnalezionej w Archiwum Diecezjalnym w Płocku wynikającej z wpisu w sumariuszu , informującej o informujący o tym, iż 15 lipca 1748 roku Antoniemu i Katarzynie z Czerwińskich Grodeckim, mieszczanom z Raciąża urodził się syn Jakub! Niedawno jednak odnaleziony akt ślubu , w którym jako ojciec Jakuba występuje nie Antoni, a Grzegorz wraz z Katarzyną z domu Cywińską - pozwolił wyjaśnić genealogiczną niejasność pochodzenia .. Śledząc zatem szczegółowo łańcuch pokoleń Grodeckich ? można śmiało wywieść, iż to od urodzonego w 1784 roku Jakuba i jego rodziców ? pochodzą nasze i dzieci i wnuki. Jakub Grodecki, żonaty z Moniką Sulińską córką Kazimierza i Bożeny z Pogorzelskich Sulińskich był ojcem urodzonego w Niedarzynie około 1813 roku syna Józefa. . epitafium Grodeckich Miejscowość Niedarzyn położona była w powiecie płońskim, w gminie Dziektarzewo. Józef Grodecki, ożenił się z Wiktorią Wilewską, córką Pawła i Józefy z Brzozowskich Wilewskich urodzoną w 1810 roku w Nagórkach. Jej rodzice wzięli ślub 18 lutego 1798 roku w Rogotwórsku. Paweł Wilewski urodził się na terenie tej samej parafii 13 stycznia 1768 roku, jako syn Antoniego i Marianny. Antoni Wilewski zmarł 6 listopada 1795 r., a jego żona ? Marianna (nazwisko panieńskie nieznane) ? 19 września 1779 r. Wilewscy byli właścicielami szlacheckiej części Nagórek. Ślub z kolei Józefa i Wiktorii odbył się 22 lutego 1835 r. w parafii Dziektarzewo. Świadkami tego ślubu byli: Longin Woźnicki i Szymon Gadkowski. Jako miejsce zamieszkania państwa młodych podano Ogonowo.

Położona nad Wkrą, w dawnym powiecie płońskim, w gminie Dziektarzewo ? miejscowość Ogonowo, leżała nieopodal Witkowa Miłaków ? majątku będącego w posiadaniu Grodeckich. Józef i Wiktoria z Wilewskich Grodeccy byli rodzicami dziadka mojej żony urodzonego w Ogonowie w 1838 r. Franciszka. Mając 27 lat Franciszek, występujący wtedy jeszcze jako dzierżawca majątku Trzpioły, którego zostanie później właścicielem, 13 czerwca 1866 roku żeni się z siedemnastoletnią wtedy Teklą Heleną Olszewską. Ślub odbywa się w Stupsku, świadkami tego wydarzenia byli August Kijewski, właściciel dóbr Wola Szydłowska oraz Teofil Olszewski, właściciel dóbr Kozły. Tablica upamiętniająca ród Grodeckich Tekla, która używała później tylko swojego drugiego imienia ? Helena, była jedną z sześciorga dzieci Antoniego i Lucyny z domu Burskiej Olszewskich. Rodzina Olszewskich nabyła majątek Stupsk od poprzedniego właściciela około 1820 roku. Przedtem Olszewscy mieszkali w nieodległym Olszewie. Dwóch braci Heleny zostało aresztowanych za udział w Powstaniu Styczniowym. Zesłano ich na Syberię i słuch po nich zaginął. Siostry Tekli Heleny powychodziły za mąż za artystów: urodzona w 1850 r. Aleksandra została żona znanego malarza Wojciecha Piechowskiego ( 1849?1901), natomiast Maria (bliźniaczka?) wyszła za mąż za rzeźbiarza Hipolita Kasjana Marczewskiego (1853?1905), którego uczyniła niestety szybko wdowcem ? zmarła w 1881 roku. Z postacią Wojciecha Piechowskiego bliskiego przyjaciela Józefa Chełmońskiego wiąże się anegdota, iż ?roztrwonił posag żony kupując w Warszawie zakład fotograficzny, który po dwóch latach działalności zbankrutował. Malarz, którego liczne obrazy zdobiły dwór w Stupsku, zginął tragicznie w jednym z pierwszych wypadków samochodowych? gdy na bryczkę, którą podróżował, najechał automobil. Olszewscy h. Pobóg pochodzą z osiadłego kolo Mławy znanego rodu, którego protoplastami byli: Michał i nieznana z panieńskiego nazwiska Ewa. Byli oni rodzicami urodzonego w 1751 roku Tomasza, żonatego z Rozalią, której też nazwiska nie udało się ustalić. Ci z kolei, byli rodzicami urodzonego w 1775 roku Ignacego Olszewskiego, prapradziadka mojej żony. Ignacy ożenił się 22 stycznia 1799 r. w Żmijewie z urodzoną w 1776 r. córką Wojciecha i Rozalii z Miłobędzkich Bobrów ? Marianną.

Pradziadek żony po kądzieli ? owoc tego związku ? Antoni Olszewski urodził się w 1803 roku. Występując po latach w akcie małżeńskim, jako dziedzic dóbr Kulany, ożenił się z ur. w 1821 r. z pochodząca z Woli Szydłowskiej Lucyną Burską. Ślub odbył się w Szydłowie. Przez długi czas, niczego więcej nie udało mi dowiedzieć o jej rodzicach, ani też o innych jej krewnych oprócz tego, że do chrztu, urodzonej 22 października 1848 r., babki mojej żony Tekli Heleny, który odbył się 17 grudnia 1848 r. trzymali ją rodzice chrzestni Ignacy i Weronika Burscy. Zupełnie niedawno uniosła się jednak kurtyna zasłaniająca jej pochodzenie, a to za sprawą aktu zgonu jej matki, z którego wynikało,że była córką Ignacego i Anny z Kijewskich Burskich, zaś jej dziadkami ze strony jej matki byli Jan i Krystyna z Rościszewskich Kijewscy. To odkrycie pozwoliło na głęboki, sięgający do wczesnego Średniowiecza wywód pokrewieństwa naszych dzieci i wnuków ze znanymi na Mazowszu rodzinami. Zaglądając w głąb rodzinnych dziejów, za sprawą odkrytego pokrewieństwa z Rościszewskimi dotarłem do 15 pokolenia przodków naszych dzieci, którzy przed nimi na Ziemi Mazowieckiej żyli..począwszy od ADAMA z Życka i nieznanej z imienia jego żona ROŚCISZEWSKIEGO. następnie ich syna, wzmiankowanego w 1439 r. jako łowczego połockiego, który ponoć był żonaty z BARBARĄ,córką księcia mazowieckiego Siemowita IV i jego żony Aleksandry Olgierdówny - ZIEMAK ROŚCISZEWSKIEGO. Łańcuch pokoleń z nimi,łączy nas poprzez jego syna:STANISŁAWA ROŚCISZEWSKIEGo, następnie jego syna ..JAKUBA i Dorota ROŚCISZEWSKICH,rodziców FLORIANA żonatego z JADWIGą z Zielińskich,potem wywód wymienia ich prawnuka Jan żonatego z Ewą Wempilską,ich syna Felikasa i jego żonę Mariannę Dębską, rodziców Wojciecha żonatego z Teresą Tłubicką,ich syna Antoniego żonatego z Marianną Młocką, rodziców Krystyny, Która wyszła za mąż za Jana Kijewskiego, których córka Anna,żona Ignacego Burskiego przedwcześnie osierociła prababkę mojej żony Lucynę Antoniową Olszewską. Antoni Olszewski zmarł w 1877 roku. Jego żona Lucyna znacznie później, bo jak wspominał po latach ojciec żony urodzony w 1888 roku, mój teść ? zapamiętał z wczesnego dzieciństwa postać babki.
Tekla Helena wychodząc za mąż za Franciszka Grodeckiego wniosła mu znaczny posag w postaci udziałów w majątkach sąsiadujących ze Stupskiem. Józef Grodecki Po ślubie młodzi państwo Grodeccy zamieszkali w Trzpiołach, gdzie przyszły na świat ich starsze dzieci Helena, Maria i Kleofasa (Szawłowska) ur. 15.04.1867 ? zm. w 1941 r. Modest ur. 13.03.1870 r. ? zm. 07.03.1932 (żonaty z Marią?), Karol ur. 04.02 1871 r. ? zm. 20.10.1929 w Majdanie Skierbieszowskim (żonaty z Czechowską), Franciszek ur. 05.0.5.1873 r. ? zm. 13.12. 1922 r. (żonaty z Konstancja Niewiarowską), Mieczysław ur. 08.08.1875 r. ? zm. 21.02. (żonaty z Kamińską). Po śmierci ojca, Helena odziedziczyła majątek w Stupsku i odtąd zamieszkała wraz z mężem w nieistniejącym już dziś stupskim dworze. Tam przybyło na świat kolejnych sześcioro dzieci: Zygmunt ur.20.01.1877 r. ? zm.11.02.1945 r.(żonaty z Pretwitz?Blotowską). Lucjan ur. 14.02.1879 ? zm. w 1904 r. Roman ur. 28.10.1882 r. ? zm. w maju 1975 r. w Horyszowie Polskim (żonaty z Zofia Baranowską), Jadwiga (Siennicka) ur. 01.02.1884 r. ? zm. 02.02.1954 r., Maria (Stempkowska) ur. w 1886 r. Mój teść Józef ur. 16.07.1888 r. ? zm. w Ciechocinku 19.08.1986 (żonaty z Ireną Jakubską i Marią Leonią Strycharzewską ? matką mojej żony Barbary) i Zofia (Kleniewska) ur. 27.07.1890 r. ? zm. 26.01.1977 r. w Elblągu.

Od nich, tak wyraźnie i licznie oznaczonych na drzewie genealogicznym Grodeckich ? wyrastają liczne gałęzie kuzynek i kuzynów, ich z kolei potomstwa, potomków potomstwa etc.? Wystarczy tylko wszystkie te nici wiążące z urodzonym w 1743 roku Jakubem Grodeckim połączyć, a dzięki tym wypominkom nostalgiczny smutek przemijania będzie mniejszy, sens życia bardziej zrozumiały, bo przecież i ja będąc w pamięci moich wnuczek i wnuków non omnis moria.

Genealogia mojej żony Barbary